Sergas

Pierwszy SDR czy outsourcing prospectingu — co założyciele firm B2B rozumieją błędnie

Gdy firma usługowa B2B decyduje, że potrzebuje konsekwentnego outbound, pojawiają się dwie opcje: zatrudnić SDR-a lub zlecić funkcję prospectingu na zewnątrz. Obie działają, ale warunki, które czynią każdą z nich opłacalną, nie są takie, jak większość założycieli zakłada.

SDRoutsourcingoutboundrekrutacja

Ta rozmowa pojawia się w niemal każdej firmie usługowej B2B na wczesnym etapie: potrzebujemy więcej pipeline, nie możemy dalej polegać wyłącznie na outreach założyciela, co robimy? Pojawiają się dwie opcje: zatrudnić juniora ds. rozwoju sprzedaży lub zlecić funkcję prospectingu specjaliście zewnętrznemu. Obie są uzasadnione. Błędem jest traktowanie ich jako wymiennych.

Zatrudnienie SDR-a wewnątrz firmy ma sens, gdy masz na miejscu: udokumentowany ICP, który możesz komuś przekazać pierwszego dnia, zwalidowaną sekwencję, która przyniosła już spotkania założycielowi, oraz managera dysponującego 30–60 minutami tygodniowo na coaching i przegląd aktywności. Bez tych trzech elementów nie zatrudniasz kogoś do procesu. Zatrudniasz go, żeby zbudował proces, jednocześnie wykonując pracę — to setup, który nie działa częściej niż działa, zwykle po trzech miesiącach słabych wyników i trudnej rozmowie o rozstaniu.

Outsourcing prospectingu ma sens, gdy liczy się szybkość bardziej niż kontrola, gdy nie masz jeszcze zwalidowanej sekwencji, albo gdy chcesz przetestować nowy ICP bez pełnoetatowego zatrudnienia. Właściwy partner zewnętrzny wnosi proces, narzędzia i pętle feedbacku. Ty definiujesz cel i kierunek komunikatu; oni wykonują i iterują.

Typowy błąd założycieli przy outsourcingu to aplikowanie tej samej logiki co przy rekrutacji: luźny brief dla partnera, oczekiwanie wyników w drugim tygodniu i wycofanie się z procesu, bo 'za to im płacimy'. Outsourcowany prospecting nadal wymaga cotygodniowego zaangażowania decydenta, który może wyostrzyć ICP, zatwierdzić zmiany w komunikacie i dawać feedback na jakość spotkań.

Drugi typowy błąd to porównywanie kosztów wyłącznie przez pryzmat wynagrodzenia podstawowego. SDR kosztuje zazwyczaj 2 500–4 000 $ miesięcznie brutto. Dodaj koszty pracodawcy, onboarding, narzędzia i okres wdrożenia (typowo 90 dni, zanim SDR jest w pełni produktywny), a rzeczywisty koszt pierwszych sześciu miesięcy wynosi 20 000–30 000 $ — zanim masz choć jedno udowodnione spotkanie. Outsourcowany prospecting przy porównywalnej stawce miesięcznej zaczyna produkować kwalifikowane spotkania w ciągu 3–4 tygodni, bo rozbieg już się odbył.

Żadna opcja nie jest universalnie lepsza. Ale decyzja powinna być podejmowana z otwartymi oczami na to, co jest dziś w firmie: zwalidowany proces lub nie, wewnętrzna zdolność coachingowa lub nie, presja czasu lub nie. Te trzy czynniki powiedzą, która ścieżka pasuje do aktualnego etapu.

Read in English: English version

Używamy plików cookie do podstawowego działania strony i, za Twoją zgodą, do anonimowej analityki. Polityka prywatności (cookies i dane)